Wszystkie wpisy
Grafika z napisem „Firma z Kęt kupuje dziewięć fabryk” i trzema liczbami z transakcji: 450 mln euro ceny, 9 zakładów we Włoszech, USA i Kanadzie oraz 1400 pracowników Metry
3 min czytania

Grupa Kęty przejmuje włoską Metrę. Kto jest właścicielem firmy z Kęt

Pierwszy zakład przetwórstwa aluminium w Kętach ruszył w 1953 roku. Dziś firma, która z niego wyrosła, kupuje dziewięć fabryk we Włoszech, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Zapłaci za nie do 450 mln euro, a po drugiej stronie stołu siedzi nowojorski fundusz.

Co kupuje firma z Kęt

Grupa Kęty podpisała 14 września warunkową umowę nabycia 100 proc. udziałów w spółce Fengari Holdings I, właścicielu spółek włoskiej Grupy Metra. Metra ma siedzibę w Rodengo Saiano pod Brescią i zajmuje się wyciskaniem profili aluminiowych: maluje je, spawa, obrabia i składa z nich gotowe elementy dla budownictwa oraz dla producentów taboru kolejowego.

Do grupy należy dziewięć zakładów we Włoszech, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, w których pracuje prawie 1400 osób. Roczne moce produkcyjne to około 145 tys. ton profili, a przychody w 2026 roku mają wynieść około 600 mln euro. Ponad 45 proc. sprzedaży Metra robi w Ameryce Północnej.

Cena zależy od terminu domknięcia umowy i wyniesie maksymalnie 450 mln euro. Wynika z wyceny całego przedsiębiorstwa na 645 mln euro według stanu na 31 marca 2026 roku, od której odliczono zadłużenie. Umowa wymaga zgód antymonopolowych i regulacyjnych, dlatego zamknięcie planowane jest najwcześniej na styczeń 2027 roku.

Fundusz kupił, poskładał i wychodzi

Metra przez dekady była firmą z Brescii. W maju 2021 roku umowę na przejęcie większości udziałów podpisał KPS Capital Partners, nowojorski fundusz private equity, a przejęcie domknęło się w lipcu tego samego roku. Dotychczasowi właściciele zostali z jedną czwartą firmy.

Metra miała wtedy pięć zakładów we Włoszech i w Kanadzie. Fundusz dołożył do niej amerykańskiego producenta profili Profile Custom Extrusions i połączył oba biznesy w jedną grupę działającą po dwóch stronach Atlantyku. Po pięciu latach sprzedaje całość, bo na tym polega ten model: kupić, poskładać, wyjść.

Kto jest właścicielem Grupy Kęty

Spółka z Kęt nie ma inwestora branżowego ani jednego dominującego właściciela, co sama podaje w informacjach dla inwestorów. Jej najwięksi akcjonariusze to polskie otwarte fundusze emerytalne: Nationale-Nederlanden z 16,58 proc., Allianz Polska z 13,80 proc., OFE PZU Złota Jesień z 8,86 proc., Generali z 7,96 proc. i Vienna z 5,56 proc. (stan na 30 czerwca 2026 roku).

Razem fundusze emerytalne mają ponad połowę głosów na walnym zgromadzeniu. Włoskie i amerykańskie fabryki kupuje więc firma, za którą stoją oszczędności emerytalne ludzi pracujących w Polsce, a nie zagraniczny koncern ani jedna rodzina. Siedziba, zarząd i najstarsze zakłady zostają tam, gdzie były od początku.

Aluminium, którego nie widać

Nazwa Grupa Kęty niewiele mówi przy zakupach, choć produkty tej firmy widać na co dzień. Największy segment to systemy aluminiowe Aluprof: okna, drzwi, fasady biurowców i rolety zewnętrzne. Drugi to profile wyciskane dla budownictwa i przemysłu, trzeci to opakowania giętkie Alupol, czyli folie, w które pakowana jest żywność.

Cała grupa to 24 spółki, z czego 15 zagranicznych, i około 5,5 tys. pracowników. Po przejęciu Metry ma znaleźć się w okolicach czołowej trójki producentów profili aluminiowych w Europie.

„Wierzymy, że połączenie potencjału obu organizacji otworzy nowy etap rozwoju”

powiedział Roman Przybylski, prezes Grupy Kęty.

Dla kogoś, kto zamawia okna albo kupuje jogurt w foliowym opakowaniu, jutro nie zmieni się nic. Zmienia się mapa: fabryki profili w Brescii, w Kanadzie i w Stanach Zjednoczonych przechodzą pod kontrolę spółki z miasta, w którym mieszka niespełna 18 tys. osób.

Źródła

Podziel się wpisem:

Czytaj też

Sprawdź, czy Twoja marka jest polska

Werdykt, ostateczny właściciel i struktura kapitału ponad 1500 firm i marek działających w Polsce.

Przeszukaj bazę firm