Żabka bez japońskiego właściciela. Kurs oddał cały wzrost w jeden dzień
16 lipca akcje Grupy Żabka podrożały o 10,87 procent w ciągu jednej sesji. Nie wydarzyło się nic, co dotyczyłoby sklepów, sprzedaży ani wyników. Wystarczyło doniesienie japońskiej agencji Nikkei, że ktoś rozważa kupno dużego pakietu akcji. Dziesięć dni później kupujący odszedł od stołu, a rynek zabrał ten wzrost w pierwszej godzinie poniedziałkowej sesji.
Jeden dzień, prawie jedenaście procent
Nikkei i Bloomberg napisały 16 lipca, że Seven & i Holdings, właściciel globalnej sieci 7-Eleven, jest w końcowej fazie rozmów o kupno kilkudziesięciu procent udziałów w Grupie Żabka. Dzień później japońska spółka potwierdziła to oficjalnie.
Kurs ruszył w górę od razu. W trakcie czwartkowej sesji akcje sięgały 31,85 zł, a zamknęły się na 31,10 zł, czyli o 10,87 procent wyżej niż dzień wcześniej. Żabka była tego dnia najmocniej rosnącą spółką z WIG20. Poziom utrzymał się przez resztę tygodnia: w piątek kurs zamknął się na 31,15 zł, co dawało 31,24 mld zł kapitalizacji. Agencja Kyodo pisała o transakcji rzędu kilkuset miliardów jenów.
Dlaczego rynek płaci za samą plotkę
Kupujący, który chce przejąć duży pakiet spółki giełdowej, zwykle musi zapłacić powyżej kursu. Przy przekroczeniu określonych progów dochodzi obowiązek ogłoszenia wezwania, czyli oferty skierowanej do wszystkich pozostałych akcjonariuszy, po z góry podanej cenie. Kto kupuje akcje na wiadomość o rozmowach, kupuje tak naprawdę szansę na tę premię.
W przypadku Żabki sprawa była prawnie zawiła, bo spółka holdingowa grupy jest zarejestrowana w Luksemburgu, a analitycy spierali się przez tydzień, czy obowiązek wezwania w ogóle by powstał i przy jakim progu.
Spór stracił znaczenie w sobotę 25 lipca, kiedy Seven & i poinformowało, że nie przystępuje do transakcji, bo nie udało się uzgodnić ze sprzedającym warunków, które spółka uznałaby za najlepsze dla swoich akcjonariuszy. Giełda była wtedy zamknięta, więc rynek odpowiedział dopiero w poniedziałek.
Kto miał sprzedawać
Po drugiej stronie stołu nie siedział zarząd sieci. Największy pakiet, 37,6 procent akcji, należy do funduszu private equity CVC Capital Partners, który trzyma go przez luksemburską spółkę Heket Topco. Kolejne 10 procent ma Partners Group.
Oba fundusze są w Żabce od dawna. CVC kupił pakiet kontrolny w 2017 roku od Mid Europa Partners, w październiku 2024 wprowadził sieć na warszawską giełdę, a w listopadzie 2025 razem z Partners Group sprzedał pakiet 100 mln akcji po 21,50 zł za sztukę. Fundusz private equity działa według prostego schematu: kupuje, rozwija i po kilku latach wychodzi. Sprzedaż dużego pakietu Japończykom byłaby kolejnym krokiem tego wyjścia, a nie zwrotem akcji.
Kupujący, który sam niedawno się bronił
Seven & i Holdings to koncern z Tokio, do którego należy ponad 85 tys. sklepów 7-Eleven w kilkunastu krajach. Zagraniczna działalność grupy skupia się dziś w Ameryce Północnej, a zakup udziałów w Żabce miał być wejściem na rynek europejski.
Dwa lata temu ten sam koncern był po przeciwnej stronie. W 2024 roku odrzucił ofertę przejęcia od kanadyjskiego Alimentation Couche-Tard, właściciela stacji Circle K, podbitą ostatecznie do 47 mld dolarów. Kanadyjczycy wycofali ją w lipcu 2025, tłumacząc to brakiem rozmowy ze strony japońskiego zarządu.
Co z tego zostaje
W sklepach nie zmienia się nic. Sieć na koniec marca liczyła 12 750 placówek w Polsce i Rumunii i działa dokładnie tak samo jak dziesięć dni temu.
Zmieniła się sytuacja tych, którzy kupowali akcje po 16 lipca. Płacili za scenariusz, w którym pojawia się kupujący gotowy dać premię, a ten scenariusz zniknął w sobotni wieczór. Poniedziałkowa sesja otworzyła się spadkiem o 11,2 procent, do 27,66 zł. Po godzinie dziewiątej przecena sięgała 13 procent, a kurs schodził poniżej 27 zł, przy obrocie rzędu 45 mln zł. W południe akcje kosztowały około 27,90 zł.
Cały ruch z 16 lipca został więc oddany, a kurs wrócił poniżej poziomu sprzed doniesienia Nikkei. Odpowiedź na pytanie, ile z tamtego wzrostu dotyczyło samej firmy, a ile nadziei na wezwanie, brzmi: prawie w całości nadziei.
Japończycy zapowiedzieli, że dalej rozglądają się za okazjami w Europie. Fundusze, które trzymają blisko połowę akcji Żabki, prędzej czy później i tak będą chciały z niej wyjść.
Źródła:
- https://www.parkiet.com/handel-i-konsumpcja/art44885601-seven-eleven-nie-kupi-zabki-transakcja-odwolana
- https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zabka-spada-o-11-2-proc-po-informacji-ze-Seven-i-Holdings-zrezygnowal-z-inwestycji-9173578.html
- https://strefainwestorow.pl/wiadomosci/20260727/zabka-spada-o-112-proc-po-informacji-ze-seven-i-holdings-zrezygnowal-z
- https://www.parkiet.com/handel-i-konsumpcja/art44889981-japonczycy-nie-kupia-zabki-notowania-sie-zalamaly
- https://www.bankier.pl/wiadomosc/Firma-Seven-i-Holdings-zrezygnowala-z-inwestycji-w-Grupe-Zabka-9173270.html
- https://strefainwestorow.pl/spolki/7-eleven-rezygnacja-zabka
- https://www.rp.pl/handel/art44885611-koniec-rozmow-o-przejeciu-zabki-japonska-firma-wycofuje-sie-z-inwestycji
- https://www.parkiet.com/handel-i-konsumpcja/art44836221-kurs-zabki-ostro-w-gore-wlasciciel-7-eleven-chce-kupic-akcje
- https://www.parkiet.com/analizy-rynkowe/art44867631-japonczycy-chca-przejac-zabke-jakie-sa-opcje-bedzie-wezwanie
- https://www.portalspozywczy.pl/handel/wiadomosci/przejmuja-za-miliardy-na-polske-mieli-apetyt-od-dawna-kto-stoi-za-gigantem-ktory-chce-kupic-zabke,290971.html
- https://www.dlahandlu.pl/detal-hurt/sieci/koniec-marzen-o-fuzji-gigantow-oferta-za-za-47-mld-dolarow-znika-ze-stolu,159615.html


